05.09.2010.

Jest już 88 wpisów w Forum Korespondenta.
Stron: 1 2 3 »

Nazwa|imięWpis
StanislawDodany: pon, 19 kwi 2010, 20:02:31
Szanowni koledzy - zamieszczam linka wyjaśniającego jak kwestia uprawnień funkcjonuje w poszczególnych landach w Niemczech.  
Tekst jest w języku niemieckim ale z minimalną jego znajomością można wyłapać o co chodzi.  
 
http://www.enev24.de/slow/bauvorlage.html  
 
W skrócie: 
Członek niemieckiej izby inżynierów budownictwa ma prawo do projektowania architektury bez żadnych ograniczeń.  
 
Ponadto np. w Berlinie (i innych landach) posiadając jedynie tytuł architekta, inżyniera budownictwa, technika budownictwa lub mistrza budowlanego (!) można bez żadnych uprawnień projektować:  
1. Budynki mieszkalne z nie więcej niż 2 mieszkaniami  
2. Budynki gospodarcze o powierzchni do 250m2 i wysokości ścian do 5m  
3. Garaże do 100m2  
4. Budynki pomocnicze (tymczasowe)  
5. Proste zmiany do budynków  
 
Na końcu jest też zapis, że powyższe prawa odnoszą się także do członków innych krajów UE.  
 
Wniosek: polski inżynier budownictwa posiada większy zakres uprawnień w Niemczech niż Polsce! 
 
Jeśli to nie skandal to pytam się jak inaczej nazwać stan prawny regulujący uprawnienia w Polsce? 
Jacek
Skąd północ kraju
Dodany: pią, 19 mar 2010, 18:50:21
W poniższym linku można znaleźć pismo do PIIB w sprawie zmian w zakresie uprawnień projektowych inżynierów budownictwa: 
http://chomikuj.pl/ukol1 
(katalog dokumenty). 
 
Natomiast tutaj można znaleźć treść manifestu inżynierów budownictwa - projektantów: 
http://www.muratorplus.pl/media/myfile/Manifest_-_zmiany_w_uprawnieniach_1.pdf 
 
Zapraszam do zapoznania się z treścią dokumentów.
StanislawDodany: sob, 27 lut 2010, 16:24:18
Polecam lekturę artykułu 'Komu jakie uprawnienia' zamieszczonego na stronie internetowej Muratora-Plus, w którym przedstawiono jak bardzo zakres uprawnień polskiego inżyniera budownictwa (projektanta) są ograniczone w porównaniu z kolegami z krajów Unii Europejskiej. Otóż za naszą zachodnią granicą w Niemczech tamtejszy inżynier budowlany ma prawo projektować beż żadnych ograniczeń architekturę i konstrukcję budynku! Czyli może samodzielnie opracować projekt pod względem budowlanym od A do Z. Tymczasem polskie prawo uczyniło z inżyniera podwykonawcę obliczającego konstrukcję nośną. Gdzie tu sens i logika? Czy program studiów budowlanych w Niemczech różni się od tego czego uczy się w Polsce? A może po prostu obowiązuje tam logika i wolny rynek?! 
 
http://www.muratorplus.pl/biznes/wiesci-z-rynku/komu-jakie-uprawnienia_66729.html 
 
http://www.muratorplus.pl/media/myfile/Manifest_-_zmiany_w_uprawnieniach_1.pdf
adm
Skąd ipb
Dodany: śro, 10 lut 2010, 18:02:53
Do Panów Stanisława i Jacka 
Uprzejmie informuje ,że szersze gremium w IPB zostanie zapoznane ze stanowiskiem Panów. Zapewne nastąpi ciąg dalszy poświęcony poruszonym problemom b. ważnym dla środowiska projektowego adm.
Jacek
Skąd Polska Północna
Dodany: sob, 9 sty 2010, 20:19:16
Witam, faktycznie rozmowy są toczone na różnych forach oraz wśród członków PIIB. Obowiązujące w naszym kraju przepisy odnośnie uprawnień do projektowania inżynierów budownictwa są karygodne i wymagające naprawy. W całej Europie jako samodzielny projektant obok architekta funkcjonuje inżynier budownictwa, a u nas jest on sprowadzony do podrzędnej roli liczącego konstrukcje nośną. Brakuje również w przepisach specjalizacji technologicznej, do projektowania zagadnień technicznych. Toczące się rozmowy oscylują w zakresie następujących zmian: 
1) wykreślenia z rozporządzenia w sprawie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie określenia „w zabudowie zagrodowej” w ograniczonych uprawnieniach projektowych w specjalności architektonicznej oraz podwyższenia ograniczenia kubaturowego do 1500 m3 lub wprowadzenia ograniczenia do budynków niskich (N) według klasyfikacji zawartej w § 8 warunków technicznych, 
2) alternatywnie do punktu 1), przywrócenia obowiązującego kilka lat temu zapisu odnośnie pokrewności kierunku budownictwo ogólne oraz po odbyciu odpowiednio wydłużonej praktyki (np. 5 lat przy projektowaniu oraz 2 lata na budowie lub 7 lat zgodnie z Dyrektywą 2005/36/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 7 września 2005 r., Art. 47 pkt 2) przy sporządzaniu projektów w zakresie architektonicznym i możliwości zdobycia nieograniczonych uprawnień do projektowania w specjalności architektonicznej przez inżynierów budownictwa, 
3) wprowadzenia dodatkowej specjalności technologiczno-budowlanej pozwalającej na projektowanie wszelkich zagadnień budowlanych nie stanowiących konstrukcji nośnej, które będą możliwe do uzyskania przez architektów oraz inżynierów budownictwa.
stanislawDodany: śro, 6 sty 2010, 11:55:57
Wygląda na to,że PIIB zainteresowała się poruszanym problemem podziału uprawnień projektowych. 
Propozycja zmian to wprowadzenie do uprawnień specjalności technologiczno-budowlanej obejmującej zagadnienia ogólnobudowlane (niekonstrukcyjne) takie jak izolacje termiczne i wodochronne,przegrody budowlane,detale i szczegóły budowlane,które obecnie z niewiadomych przyczyn zawarte są w projekcie architektonicznym. 
Uprawnienia technologiczne mogliby uzyskiwać zarówno architekci jak i inżynierowie budownictwa. 
 
Czyli istniałyby 3 specjalności budowlane:  
1) architektoniczna: obejmująca tworzenie koncepcji architektonicznej (zaprojektowanie formy i funkcji budynku)  
2) technologiczno-budowlana: obejmująca stworzenie (na podstawie koncepcji architektonicznej) projektu technicznego budynku, dobór rozwiązań techniczno-budowlanych, fizykę budowli, koordynację branż itp.  
3) konstrukcyjna: obejmująca projekt konstrukcji nośnej budynku. 
 
Byłoby świetnie gdyby tak profesjonalna instytucja jak Izba Projektowania Budowlanego również zabrała głos w dyskusji.
jerzy
Skąd Warszawy
Dodany: sob, 26 gru 2009, 11:49:27
Bardzo ciekawa dyskusja na temat architekt-inzynier budownictwa toczy się na łamach KSIĘGI GOŚCI strony internetowej Mazowieckiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa. Warto włączyć się ze swoim zdaniem  
 
inżynier budownictwaDodany: nie, 20 gru 2009, 12:45:04
Zachęcam do włączenia się do debaty toczącej się na stronie internetowej Murator-Plus dotyczącej uprawnień architektonicznych dla inżynierów budownictwa. 
Jak wiadomo obecny stan prawny zezwala im na projektowanie budynków do 1000m3 na TERENIE GOSPODARSTW ROLNYCH LUB LEŚNYCH! Taki stan prawny jest skandaliczny i żenujący. Inżynierowie niemieccy czy brytyjscy mogą projektować architekturę bez żadnych ograniczeń. Dodatkowo architekci zawłaszczyli sobie prawo do projektowania części ogólnobudowlanej projektu pozostawiając inżynierom budownictwa jedynie projekt konstrukcji nośnej. 
Stan ten musi się zmienić. Inżynierowie budownictwa domagają się prawa do projektowania architektury do 1500m3 bez ograniczeń do terenu zabudowy!!! 
administrator
Skąd IPB
Dodany: pią, 13 lis 2009, 09:24:54
do p Stanisława 
Aby uzyskać autorytatywna odpowiedź radzimy zwrócić się do Komisji Kwalifikacyjnej Mazowieckiej Izby Inżynierów Budownictwa
stanislawDodany: czw, 5 lis 2009, 16:11:12
Czy uprawnienia do projektowania w specjalności konstrukcyjno-budowlanej upoważniają do wykonania projektu docieplenia budynku?  
Z moich obserwacji wynika, że takowe projekty sporządzane są w zasadzie wyłącznie przez architektów gdy tymczasem merytoryczna zawartość projektu termorenowacji budynku to mniej więcej w 90% zagadnienia techniczo-budowlane a nie architektoniczne.
Zbigniew
Skąd Radom
Dodany: pon, 24 sie 2009, 06:44:36
Kto z mocy Prawa Budowlanego jest uprawniony do projektowania instalacji odgromowej oraz jej odbudowy po termomodernizacji budynku ?
jerzy
Skąd W-wa
Dodany: nie, 5 lip 2009, 14:47:34
Do P.Izabeli 
Niezależnie od ilości ozdobników, których użyła Pani w swojej wypowiedzi, podejmuje rozmowę. Miałem dotąd kolegów -architektów za ludzi, wprawdzie niekiedy zbyt pewnych swoich racji, jednak zawsze kulturalnych i wyważonych. W Pani wypowiedzi, można by znaleźć tylko rację, ale nagromadzenie emocji i mała znajomość faktów związanych z samorządem zawodowym i działalnościa IPB, mocno te racje stępia. Ponieważ nie wiadomo kto prócz IPB był adresatem Pani listu, trudno ocenić, czy trafiła Pani również na "winowajców" opisywanych zjawisk. Chętnie w spokojniejszym tonie podejmiemy dyskusje, zapytując czy o pani uwagach wie również Izba Architektów Rzeczypospolitej. Ponieważ z Pani listu trudno wybrać konkretne sprawy, więc zachęcam do kontaktu na adres e-mailowy IPB. Z aktywnym udziałem osób obdażonych temperamentem podobnym do Pani, zapewne wiele można zdziałać dla naprawy Rzeczypospolitej. Pozdrawiam i czekam na kolejny wpis.
Izabela
Skąd Kraków
Dodany: śro, 24 cze 2009, 21:22:08
Proszę państwa. 
Chcę zapytać dlaczego ustawodawca,urzędnicy, a także środowiska zawodowe utrudniają wszystkim życie. 
Jestem architektem wnętrz z dość długim stażem. Aktualnie jestem kierownikiem projektu zabytkowego zespołu dworskiego. Moje zadanie polega na tym po krótce, by było pięknie, wygodnie, zdrowo, tanio, szybko i sprawnie. 
Jest prosta droga do tego. Robi się projekt funkcji, a potem dekoracji, uzgadnia go z konserwatorem, którego kompetencje wystarczą do tego, by ocenić i dopuścić projekt do realizacji, wszystko co ponadto winno być zbędne, bo ekipy budowlane, czyli cieśle, elektrycy, murarze wiedzą resztę. Jeśli potrzebny jest w jakiejś dziedzinie projekt branzowy, kierownik projektu zwraca się wtedy do branżysty. 
I tak jak to opisałam było zawsze i tak powinno być. 
To inwestor decyduje, co zrobić ze swoimi pieniędzmi i budową. On będzie tego używał. 
Dlaczego prawodawca i korporacje branżowe żerują na inwestorach, każąc im produkować masę niepotrzebnych papierów, miliony mapek, podań, ekspertyz, kretyńskich dzienników budowy itd, w dodatku żądając niepotrzebnych uprawnień i certyfikatów? 
Mimo tej całej czapy administracyjnej budowle nie są ani ładniejsze, ani bardziej bezpieczne, wręcz przeciwnie, bo dzisiejsze technologie i materiały budowlane są w większości szkodliwe dla zdrowia, choć certyfikaty dopuszczające do użytku kłamią. 
Czy nie należało by uwolnić rynek od trutni i dać wolność wszystkim znosząc pozwolenia na budowę i cały ten cyrk?  
Nie chcę negować tu wartości pracy inżyniera, ale proszę pozwolić decydować rynkowi, kiedy inżynier jest konieczny, a kiedy nie. To inwestor jeśli sobie tego życzy, może, ale nie musi zawierać w umowie zapis o odpowiedzialności zawodowej za wykonywany odcinek prac. 
Czemu państwo włazi nam z kopytami w życie, jakbyśmy nie odpowiadali sami za siebie? 
To efekt decyduje, czy budynek nadaje się do użytkowania, nie papiery. 
Budowa domu kosztuje dziś tyle, co dokumentacja projektowa, której wymaga ustawodawca naciskany korporacjami zawodowymi. To hańba. 
Mam u siebie w domu przedwojenną dokumentację projektową pięknego 2 piętrowego budynku, w którym mieszkam. To zaledwie kilka stron pięknych, przejrzystych rysunków. Wstydzcie się wszelkie egoistyczne złodziejskie instytucje, żerujące na społeczeństwie. 
Tak zablokujecie inwestycje we własnym kraju, że zniszczycie cywilizację doszczętnie, a wtedy wejdą tu hordy wolnych ludzi i zrobią porządek z wami, mądrale. 
ZbigniewDodany: pon, 9 mar 2009, 12:11:43
PIIB twierdzi, ze nie ogranicza wykonywania zawodu inzynierowi budownictwa. Czy aby jednak? 
Wezmy pod uwage projektowanie budynkow. Za  
projekt formy i funkcji budynku powinien odpowiadac architekt - to jasne! Za projekt konstrukcji powinien odpowiadac konstruktor - to tez jasne! 
Ale pomiedzy tymi branzami znajduje sie ogromny zakres zagadnien budownictwa ogolnego nie stanowiacy zagadnienia konstrukcyjnego - izolacje wodochronne, termoizolacje, najrozniejsze technologie  
budowlane, szczegoly, detale, cala fizyka budowli, impregnacje,  
zabezpieczenia p.poz., systemy renowacji itp. 
Smiem twierdzic, ze wydzialy budownictwa przygotowuja w tym zakresie  
lepiej niz wydzialy architektury (tak bylo przynajmniej na  
Politechice Slaskiej). 
Dlatego zastanawiam sie dlaczego wspomniany powyzej zakres ogolobudowlany moze projektowac tylko i wylacznie architekt? 
 
Banalny przyklad: poprawne zaprojektowanie tarasu nad pomieszczeniem mieszkalnym wraz z wszystkimi warstwami, polaczeniami, detalami, odwodnieniami itd. Jest to zagadnienie architektoniczne,  
kontrykcyjne....czy moze po prostu budowlane?! I kto opracuje taki detal (i setki podobnych) najlepiej? 
 
Wg mnie konieczne jest uszczegolowienie zakresu dzialania specjalnosci architektonicznej i konstrukcyjno-budowlanej z dodaniem do tej drugiej mozliwosci opracowywania projektow/specyfikacji  
technicznych ogolnobudowlanych - niekonstrukcyjnych. Albo utworzenie dodatkowej specjalnosci uprawnien, np.: technologiczno-budowlanej mozliwej do uzyskiwania przez architektow oraz inzynierow budowlanych.
Wieslaw
Skąd Radom
Dodany: pon, 2 lut 2009, 08:20:00
Witam ! W procesie termomodernizacji budynków mieszkalnych na wielu obiektach mieszkalnych miasta Radomia /jak wynika z materiału zawartego w internecie również na terenie Polski / zmodernizowano również instalacje piorunochronne. Przewody odprowadzające instalacji piorunochronnej zostały schowane pod warstwę styropianu 10-14 cm i włożone w rurki z PVC. Złącza kontrolne /probiercze/ instalacji piorunochronnej również zabudowano najczęściej drzwiczkami 10 cm x 10 cm lub 15 cm x 10 cm. Brak jest możliwości technicznych wykonania pomiarów diagnostycznych instalacji piorunochronnej. Moje trzy wspaniałe przyrządy - prawdziwe hity miernictwa elektrycznego mogę włożyć do ...nocnika. 
Nie wykonano również instalacji piorunochronnej wewnętrznej wymaganej przez przepisy wykonawcze do Ustawy Prawo Budowlane oraz wynikającej z zasad wiedzy technicznej.Modernizowana instalacja piorunochronna nie spełnia obecnie nawet hasła: Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się !!! 
 
Moje pytanie brzmi; Kto w Polsce, jaka profesja jest uprawniona do ingerowania i modernizacji instalacji piorunochronnej w budynkach mieszkalnych ? 
Polecem uwadze portal www.ise.pl >>>forum >>> zdjęcia
Do p Zbigniewa
Skąd Bronisław-członek MazOIIB
Dodany: pon, 26 sty 2009, 14:27:21
W bardzo waznej sprawie którą Pan poruszył, nie otrzyma Pan oficjalnej odpowiedzi od władz Izb inżynierskich. Nie wypowiedzą się wyraźnie i jednoznacznie, bo jeszcze naiwnie liczą na porozumienie. Wg mojej wiedzy niesłychanie nie fair postepują architekci, którzy bez zgody PIIB formułują zdania pochodzące wyłącznie od nich. Rozmowy które w tej sprawie się toczą, nie daja jak narazie żadnego rezultatu. Zadufanie w siebie architektów, to niestety ich choroba, znana pozostałym branżystom nie od dzisiaj. Autorzy projektów nowelizacji chcieliby słuchać jednego wspólnie wypracowanego stanowiska izb samorządowych. Wydaje się ,że uzgodnienie wspólnego zdania, czysto po polsku jest mało realne (tak jak u szczytów władzy). Swoją drogą niech Pan spróbuje wydostać jakąkolwiek odpowiedź w poruszonej sprawie od szefostwa PIIB. Z koleżeńskim pozdrowieniem kreśli się skromny instalator.
Jerzy
Skąd ipb
Dodany: pon, 26 sty 2009, 14:20:28
do p. Kazimierza 
W trakcie rozważania projektów kolejnych wersji prawa budowlanego, autorzy nowelizacji nie podzielili naszego stanowiska, dotyczącego znacznie większej kubatury w ramach ograniczonych uprawnień. . Pańska propozycja wprowadzenia innego parametru jest interesująca, natomiast na tym etapie przygotowań nowelizacji PB jest mało realna. O stanowisko PIIB należy zapytać bezpośrednio tę Izbe. W ramach współpracy między Izbami wykorzystamy pańska sugestie. Pozdrowienia
Kazimierz
Skąd Inowrocław
Dodany: sob, 17 sty 2009, 22:17:51
-Dotyczy uprawnień projektowych dla projektantów w ograniczonym zakresie.Określenie wielkości budynku o kubaturze do 1000 m3 jest na dzisiejszy poziom techniki opracowywania projektów jest wręcz anachroniczny. Czy termin użyty w PB - budynki niskie o rozpiętości konstrukcji nośnej do 6,5m nie byłby właściwszy.Co na to PIIB?
ZbigniewDodany: czw, 11 gru 2008, 18:37:02
Chyba wywolalem wilka z lasu! 
 
Prosze spojrzec jaka inicjatywe ws. zmian w rozporzadzeniu o samodzielnych funkcjach technicznych w budownictwie przygotowala Izba Architektow RP wspolnie z Polska Izba Inzynierow Budownictwa i Izba Urbanistow. Po jej przeczytaniu cisnie sie na usta pytanie dlaczego Izba Inzynierow Budownictwa godzi sie na takie traktowanie swych czlonków?! 
 
Najciekawsza propozycja zmian jest calkowita likwidacja uprawnien w zakresie ograniczonym. Czyli inzynier budownictwa nie bedzie mogl ubiegac sie o uprawnienia architektoniczne w zakresie ograniczonym a wiec poza konstrukcja nie bedzie mial prawa w budynku zaprojektowac nic! 
 
Natomiast odnosnie uprawnien do projektowania w specjalnosci architektonicznej dodano zapis ze ich posiadacz bedzie automatycznie (!) uprawniony do projektowania konstrukcyjnego obiektow o nieskomplikowanej  
konstrukcji oraz do kierowania robotami budowlanymi w odniesieniu do architektury obiektu !!! 
 
To przeciez jakis skandal. Jesli Polska Izba Inzynierow budownictwa nikczemnie godzi sie na taki zapis niech analogiczny znajdzie sie w odniesieniu do uprawnien konstrukcyjnych - uprawniajacy do projektowania architektury powiedzmy do owych 1000m3. 
 
Tu link: 
http://izbaarchitektow.pl/pliki/1037inicjatywa_legislacyjna.pdf
ZbigniewDodany: czw, 27 lis 2008, 18:43:41
Jak wiemy w srodowisku izbowym toczy sie obecnie debata nad ksztaltem nowego prawa budowlanego i min. samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie. Zastanawiam sie czy PIIB ma zamiar zabrac w koncu glos i dazyc do zmiany skrajnie idiotycznego zapisu o uprawnieniach architektonicznych w ograniczonym zakresie, ktore na dzien dzisiejszy uprawniaja do: 
 
"projektowania obiektu budowlanego w odniesieniu do architektury obiektu o kubaturze do 1000 m3 na terenie zabudowy zagrodowej oraz sporządzania projektu zagospodarowania działki lub terenu". 
 
Przeciez zapis ZABUDOWA ZAGRODOWA to jakas kpina. Zastanowmy sie z czego sklada sie projekt architektoniczny: 
 
1) Z czesci typowo architektonicznej - rozwiazanie problemu formy i funkcji budynku 
2) Z czesci ogolnobudowlanej - rozwiazania materialowe, technologiczne, zagadnienia fizyki budowli, szczegoly techniczne itp. 
 
Zauwazmy, ze pkt 2) obejmuje zakres wiedzy techniczno-budowlanej jaka posiada inzynier budownictwa - i to zarowno wiedzy zdobywanej na studiach jak i praktycznej (zwlaszcza w wykonawstwie). 
 
Dyrektywa Unii Europejskiej odnosnie regulacji zawodu architekta, przyjety przez kraje czlonkowskie w tym Polska Izbe Architektow, tutaj link: www.buwiwm.edu.pl/eu/public/files/pl/dir_pl/Arch_dir85-384.pdf mowi: 
 
 
"w większości Państw Członkowskich działalność w dziedzinie architektury prowadzą osoby posiadające tytuł architekta,  
niezależnie od tego, czy jest to ich jedyny tytuł zawodowy, jednakże, jeśli przepisy nie stanowią inaczej, z prowadzenia takiej  
działalności nie są wyłączone inne osoby, ; działalność tę mogą prowadzić osoby posiadające inne kwalifikacje, w szczególności inżynierowie, którzy odbyli specjalistyczne szkolenie w zakresie inżynierii budowlanej lub budownictwa" 
 
 
Czytajac dalej w/w dyrektywe czytamy, ze inyznier budownictwa z np. Danii, Grecji czy Wloch moze zdobyc pelne (!) uprawnienia do projektowania architektury w swoim kraju. A co w Polsce? Zabudowa zagrodowa!!!!!! 
null
Romuald JędrasDodany: śro, 5 lis 2008, 14:08:42
Domyślam się że zachowujecie Panowie lojalne milczenie, zwłaszcza na temat B8. Nie powiem, żebym był usatysfakcjonowany odpowiedzią. Poparcia pewnie nie mamy, a na temat skuteczności p.dr Krupa mógłby coś napisać w Wiadomościach. Pozdrowienia
do p. RobertaDodany: pon, 3 lis 2008, 05:54:31
Dziękuję za informacje dotyczące środowiskowych Zasad Wyceny Prac Projektowych. Rada Koordynacyjna Biur Projektów, która opracowuje "Zasady" już od roku 1987 postawiła sobie jako jedno z głónych zadań: unormowanie wycen za prace projektowe i usługi inżynierskie. Po wejsciu Polski do UE uzupełniono zadania Rady o stopniowe dostosowanie cen za prace projektowe fo występujacych w UE. 
Różnorodne działania Rady Koordynacyjnej zostały opisane w publikacji p.t. "25 lat starań o właściwe ceny za prace projektowe" Warszawa 2008. 
 
W celu nabycia publikacji proszę o kontakt z biurem IPB. 
Łączę pozdrowienia  
Kazimierz Staśkiewicz 
Prezwodniczący Rady Koordynacyjnej Biur Projektów 
Do p. Romualda JedraDodany: czw, 30 paź 2008, 08:26:17
Dziękujemy za życzlkiwą ocenę działalności Izby. IPB działała, działa i będzie działać na rzecz wspomagania projektantó w walce o przejrzyste aspekty prawne i ustawowe dotyczące projektowania. 
Grupa B-8 stara się oddziaływać na sprawy dotyczące inwestowania, zamówień publicznych i projektowania. Głos takich organizacji jest bardzie zauważalny niż wystąpienia pojedyńczych jednostek. 
 
Pozdrawiamy IPB
Romuald Jędras
Skąd Warszawa
Dodany: czw, 30 paź 2008, 05:29:15
Szanowni Panowie(we władzach nie ma Pań) 
Wygląda na to, że tylko IPB próbuje coś wywalczyć w sprawach projektowania. Nie jest to dziwne. Natomiast jest dziwne, że nie ma takich, którzy widzą, że jesteśmy ubogimi krewnymi w inwestycyjnym tyglu, a role gramy coraz bardziej obciążone odpowiedzialnością. Powiedzcie prawdę, czy jakaś organizacja pozarządowa nas projektantów popiera? Czy t.zw. grupa B8, z naszego punktu widzenia, ma jakikolwiek sens? Sądzę, że jest jedynie areną zaspakajania ambicji wodzów niektórych Stowarzyszeń. Oczywiście kibicuje Waszym poczynaniom, ale w skuteczność niestety nie wierzę. Pozdrawiam i mimo wszystko skuteczności życzę.
Robert
Skąd Płońsk
Dodany: wto, 28 paź 2008, 21:39:42
Panowie , chcecie używać do wyceny Środowiskowe zasady wyceny prac projektowych. Stosujemy gdy inwestor żąda. Wycena jest pracochłonna, a nastepnie zamiast 15 zł/jnp trzeba zastosować np 8 zł za jednostkę. Co można zrobić z tym? Jaki w tych warunkach ma sens stosowanie cennika?
Do p. Tomasza Wiatra
Skąd ipb
Dodany: śro, 22 paź 2008, 19:32:44
Czy był Pan uprzejmy zapoznać się w projekcie ustawy z zakresem obowiązków wykonawcy? Wydaje się, że ten zakres nie budzi zastrzeżeń i nie wiąże się z koniecznością posiadania przez niego uprawnień. Jeśli uznać za miarodajne opinie wielu pytanych inżynierów związanych z budownictwem, wprowadzenie odpowiedzialności wykonawcy jest uznawane za celowe i na ogół przyjęte z zadowoleniem. Wiąże się to jak sądzimy głównie z wizją uniknięcia nieprawidłowości w realizacji budów, na których trudno znaleźć kierownika i nadzór. Odpowiedzialność wykonawcy, którego obowiązkiem jest m.in. wyznaczenie kierownika budowy, może być sposobem na uniknięcie takich wad w procesie inwestycyjnym. Kształt ustawy Prawo Budowlane nie jest ostateczny, jednak w imieniu Izby uznaliśmy wprowadzenie wykonawcy za słuszne. Chętnie podejmiemy dalszą dyskusje. Zapraszamy do wypowiedzi również poprzez e- mail. Łączymy pozdrowienia 
administrator null
admin.
Skąd ipb
Dodany: śro, 15 paź 2008, 22:11:22
do p. Tomasza 
na spotkaniu Rady IPB poruszony przez Pana problem był dyskutowany. Konkluzja jest następująca: Propozycja certyfikacji programów ma dotyczyć wyłącznie oprogramowań przeznaczonych do rynkowej sprzedaży i nie dotyczy autorskich rozwiązań będących w dyspozycji autora lub autorskiej jednostki projektowej. w celu ewentualnej dalszej dyskusji prosimy o kontakt e-mailem lub telefoniczny. Pozdrowienia i zapraszamy do dalszej korespondencji.
Tomasz Wiatr
Skąd Politechnika Poznańska
Dodany: śro, 15 paź 2008, 22:08:20
Wpis ten dotyczy wersji PB, która jest jeszcze procedowana. Jest jeden problem krytyczny a mianowicie to, że wpisano tam wykonawcę (czwarty jakościowo uczestnik), jako podmiot mianujący kierownika budowy!!! a więc kierownik budowy przestaje być samodzielną funkcją sensu stricte (w sensie PB) a w każdym ograniczoną przez uczestnika, który nie musi posiadac odpowiednich kompetencji. Pomijam tu oczywiście inwestora, który musi mieć zagwarabtowane prawo ingerencji, bo zabawa w budowanie jest za jego pieniądze i na jego terenie, a wiec o takiej kompetencji tu oczywiście mówię.  
 
Oczywiście, jeśli na budowie jest GW to powinien on miec zapewnione aby kierownik był przez niego mianowany i taki zapis warunkowy byłby na miejscu (jesloi jest system GW to kierownika mianuje GW), ale wprowadzanie kierownika dopiero po wyborze wykonawcy powoduje, ze np. na domku jednorodzinnym trzebaby znaleźć najpierw GW. Aby nie sprowadzac tego do absurdu można tez rozważyć sytuację budynku o kubaturze 2499 m3, gdzie nie ma inspektora i wtedy inwestor ma w zasadzie do czynienia na budowie tylko z wykonawcą jako przedsiębiorstwem a kierownik budowy jest jednym z wielu jego pracowników, który nie pomoże mu w pozyskaniu wykonawcy, jako fachowiec. Poza tym sa budowy gdzie nie ma mowy o jednym wykonawcy ale musi być przeciez jeden kierownik, bo inaczej to byłaby odpiowiedzialność nadzwyczaj zbiorowa a dzienniki musiałyby być prywatne dla każdego znich albo robione w 10 kopiach z których każda bylaby od do. 
 
Jeśli poza tym kiedyś zdarzy się, że w dzienniku bedzie wpisywal sie kierownik oraz wykonawca, który go mianował to ciekawe co wtedy jeśli opinia będzie odmienna.... Za chwilę więc ktoś wpadnie na pomysł wykreślmy także kierownika i na budowie będzie rządzić właściciel firmy, który powie do kierownika \"betonowac, betonować bo zima idzie, do roboty, nie gadac\". W ten oto sposób od razu zlikwidujmy prawo budowlane i niech pozostanie sam kodeks cywilny i odpowiedzialnośc firmy, która za miesiąc po zakończeniu budowy zmieni swą nazwę. Wtedy na placu boju zostanie kierownik budowy ale jego przeciez mianował wykonawca, który teraz już nawet mu nie płaci. W ten oto sposób ludzie którzy na łamach IB narzekali, ze mają zbyt dużą odpowiedzialność oraz brak narzedzi teraz zostaną zupełnie bez nich. Będą mieć odpowiedzialność połowiczną odpowiedzialnosc albo taką, jak każdy przecietny człowiek, ktory gdzies jest zatrudniony, ale kto by tam o nim słyszał. jakiś czas temu pogrzebano techników a teraz inzynierowie pójdą do lamusa... 
 
Są oczywiście kierownicy, którym ciąży zbyt duża odpowiedzialność i w ten oto sposób zostanie im ona stopniowo zdjęta i staną się zwykłymi \"inżynierkami\", których wiedza i uprawnienia będą przeciwstawiane wiedzy szefa który może być np. prokurentem albo pełnomocnikiem zarządu, który nie widział dziennika budowy na oczy a w tym czasie kierownik budowy, tej budowy, będzie coraz bardziej zbędny (nie ma na mysli cięzkiej pracy, która będzie wykonywać ale taniej). Jesli to jest samodzielność funkcji kierownika to ja dziękuję... Jesli wykonawcą bedzie deweloper to oczywiscie nie ma to znaczenia, bo i tak ma on wszystkich w ręku ale w innych sytuacjach dobry kierownik to podstawa tego całego naszego balaganu zwanego budownictwem. Jesli projekt nie jest np. idealny to tylko kierownik, jako osoba odpowiedzialna za budowę, czuje się zobowiązany odpowiadac za nią faktycznie. Jesli zaś odpowiedzialność będzie rozmyta to nie ma je w cale. Oczywiscie kierownik traci czesc odpowiedzialnosci ale pozbywa sie tez swej wiodacej roli. 
 
Wystarczyło tylko zapewnić aby w przypadku systemu GW to własnie GW wyznaczał kierownika budowy a w innych przypadkach powinno zostac tak, jak było. Ale zmieniono to byc moze z niewiedzy a byc może z chęci wprowadzenia do prawa budowlanego bliżej nieokreślonego wykonawcy, który w prawie budowlanym nie jest nawet zdefiowane i może nim być spółka akcyjna i przedsiębiorstwo jednoosobowe dzialające w trybie samozatrudnienia. Cała nadzieja ze kierownik budowy może też załozyc firmę \"wykonawczą\" i mianowac sibie jako kierownika, bo przeciez wiele jest takich przedsiębiorstw, które nie zatrudniają pracowników. Wtedy jednak ten zapis zostanie osmieszony. I tym optymistycznym akcentem kończe mój długi wpis. 
 
z pozdrowieniem dla ludzi 
dr inż. Tomasz Wiatr 
Politechnika Poznańska
TomaszDodany: czw, 9 paź 2008, 07:49:35
Zaniepokoiło mnie pismo Pana Prezesa Krajowej Izby Projektowania w sprawie zmian Prawa Budowlanego, mimo ze jestem projektantem konstruktorem z prawie 30-letnim stażem. Domaganie się konieczności certyfikacji programów komputerowych, poza wzrostem cen tychże , może grozić np. taką sytuacją , że gdy napiszę w exelu jakąś procedurę , którą jako projektant wykorzystam w obliczeniach , to popełnię przestępstwo, bo nie ma ona ( a 
to program ) certyfikacji , a co dopiero, gdy skorzysta z niej kolega. Bzdura.  
 
Projektant jest odpowiedzialny za stosowanie programu 
i nie potrzeba w prawie wprowadzać konieczności certfikacji ( można i trzeba oczywiście przed zakupem oprogramowania żądać referencji i potwierdzenia jego prawidłowości np. przez uzyskanie opinii od innych użytkowników) . 
Ale program , to nie wyrób budowlany, tylko narzędzie autora projektu i nie ma sensu proponowana regulacja prawna.Można idąc tym tokiem rozumowania żądać certyfikacji podręczników , poradników projektanta, tablic do projektowania itp 
 
Równie dobrze można wymagać w prawie budowlanym certyfikacji komputerów , 
drukarek komputerowych , kopiarek , skanerów, itp, z których pomocą wykonano projekt.  
Sprzed lat pamiętam taki wpis w obliczeniach projektu konstrukcyjnego: "obliczenia statyczne wykonano suwakiem logartymicznym długości 40cm" 
ciekawe czy producent i wynalazca suwaka przejął część odpowiedzialnosci za ich jakość? 
 
Dołączona do projektu dokumentacja tylko trochę się rozrośnie.  
Trzeba będzie przecież załączyć certyfikaty , aby w razie awarii sądzić się z autorami programu , wytwórcami komputera itp 
 
Nie utrudniajmy życia projektantom.( Czy po to jest Izba Projektowania Budowlanego?- ustawodawca przecież nic 
w tym temacie nie żąda.) 
 
Mam nadzieję , że przekonałem i wycofamy się z tego pomysłu.  
 
serdecznie pozdrawiam , Tomasz Chojnacki 
 
admin.
Skąd ipb
Dodany: pon, 6 paź 2008, 19:00:31
Panie Henryku chociaż domyślamy się pańskich pytań szczegółowych to jednak prosimy o ich sprecyzowanie, ale przede wszystkim o kontakt emailowy. Pozdrowienia
...
Góra Góra