| O nas |
|
![]() O nas ![]() Aby Izba Projektowania Budowlanego nie była jedną z wielu anonimowych organizacji samorządu gospodarczego, znaną Państwu jedynie z nazwy, postanowiliśmy w tym miejscu przedstawić sylwetki członków Rady Izby oraz pracowników biura, którzy przyczyniają się czasem dobrze, czasem gorzej, do powstawania nowych inicjatyw oraz do jaknajlepszego funkcjonowania Izby. Prezentacja będzie sukcesywna wraz z uzyskaniem zgody prezentujących się w tym miejscu osób, przez administratora strony. Aby zachęcic do samoprezentacji, administrujący stroną internetową z ramienia Prezydium Rady Izby, zaczyna: Tak więc administrator pisze sam, tak dużo na ile mu czas pozwoli. wszystko poniżej piszę ja, Jerzy Kotowski Ksawery Krassowski- od początku istnienia Izby, kieruje wszystkimi poczynaniami tej organizacji. Merytoryczna i organizacyjna działalność postępuje ściśle wg harmonogramów przygotowywanych i nadzorowanych przez Prezesa. Jest osobą, która swoim przykładem pobudza do rzetelnej i terminowej pracy wszystkich współpracowników. Charyzmatyczny i niezastąpiony szef organizacji, której powodzenie zależy od społecznej działalności znacznej grupy osób, których zawodowe zajęcia, to kierowanie dużymi jednostkami projektowania. Cieszy się ogromnym uznaniem współpracowników tak etatowych jak tych społecznych. Szeroko pojęte środowisko budownictwa, doskonale zna bezkompromisowe wystąpienia naszego Szefa, gdy jest przekonany o słuszności sprawy, o którą walczy. Potrafi otworzyć nie jedne zamknięte przed Izbą drzwi, a puka w te, które są najważniejsze. Jego niekwestionowaną zasługą jest przeprowadzenie Izby przez meandry największych trudności okresu transformacji rynkowej w kraju. Energia Prezesa i niezwykła pracowitość jest niedoścignionym wzorem. Przyjął na siebie większość zadań związanych z kontaktami z władzami i organizacjami pozarządowymi. Prezesie obyś żył wiecznie i nigdy nie opuszczała Cię energia i optymizm. Marek Garliński - prezes największej, zrzeszonej w Izbie organizacji gospodarczej, w której projektowanie stanowi ok 20% produkcji. Bezcenna jest Jego obecność we Władzach Izby, ponieważ doświadczenia zwłaszcza w zagadnieniach wykraczających poza projektowanie są ogromne. Nader często tonuje rozstrzygnięcia prezydium, przyczyniając się do racjonalnego formułowania wniosków. Aktualnie podjął dzieło ożywienia i uatrakcyjnienia katalogu firm „Prezentacje”. Forma tego pisma, w pełni zgodna z wizją V-szefa Izby pojawi się w 2008 roku. Jest zbyt dużo do zrobienia. Poza tym, ma w swojej pieczy kontakty zagraniczne Izby, w tym z organizacjami pozarządowymi o podobnym do Izby charakterze. Dzięki działalności p Prezesa Garlińskiego rosnąć będzie ilość pytań o izbowy consulting poszukiwania krajowych partnerów dla inwestorów zagranicznych. Zbysław Kałkowski - godny reprezentant Małopolski we władzach Izby. Sposobem bycia roztacza dyskretny urok Galicji. Właściciel małej, lecz aktywnej i skutecznej firmy projektowej. Problemy jednostek „Małe jest piękne” są doskonale reprezentowane zarówno w naszej Izbie jak i w Polskiej Izbie Inżynierów Budownictwa, gdzie p. Zbysław piastuje również funkcje V-prezesa. Często prowadził panele dyskusyjne w roli moderatora; cisną się na usta słowa: niech Pan robi to częściej, bo zawsze było merytorycznie i miło. Zadanie, które podjął, wzorem lat ubiegłych, to propagacja, organizacja „Przeglądu Projektu Inżynierskiego Roku”, a następnie popularyzacja, pochodzących z przeglądu, dobrych wzorców w środowisku projektantów. Erudyta, humanista nie częste zjawisko wśród inżynierów Jan Tadeusz Kosiedowski (imieniny obchodzi na Jana) i mamy we władzach reprezentanta Pomorza i Trójmiasta. Przewodzi regionowi pomorskiemu, w którym mimo trudnych zadań firmowych, próbuje z powodzeniem ożywić działalność regionalną. Uczestnikom spotkań panelowych, dał wielokrotnie próbkę talentu przejrzystego i precyzyjnego prowadzenia wielokierunkowego dyskursu. Zajmuje się założeniami do bardzo trudnego tematu, fakultatywnego w Europie, a godnego rozważenia w kraju, systemu certyfikacji firm. Podjął zadanie popularyzacji Referencji Wiarygodności Technicznej , uaktywnienia działalności regionów, organizacji posiedzeń Prezydium w siedzibach regionów oraz monitorowania wykorzystania programu KIGNET w środowisku. Ostateczna wersja regulaminu działania regionów, też przypadła p Janowi. Na słowie wypowiedzianym przez JTK można polegać jak na Zawiszy, oczywiście Czarnym. Andrzej Dzięgielewski - mówi tak szybko, że nie zawsze pozwala na zrozumienie, ale trafia w sedno, zwłaszcza gdy mowa o inwestycjach liniowych. Można chyba powiedzieć, że dzięki Izbie zadzierzgnęła się jedna z poważniejszych przyjaźni zawodowych. Quasi consorcium poznańsko-warszawskie trwa i jest rozwojowe. M.in. dla takich kontaktów warto być w Izbie.P. Andrzej wziął na siebie organizacje spotkań szkoleniowych centralnych i regionalnych, a także marketing Izby w środowisku. Jest dynamiczny obowiązkowy, słowny, współpraca z Nim jest przyjemnością. Kazimierz Staśkiewicz „od zawsze” szef Rady Koordynacyjnej Biur Projektów. Prawdziwy „guru” zagadnień związanych z wycenami prac projektowych. Każdy, kto miał okazję słyszeć wystąpienia p. Kazimierza podczas sympozjów szkoleniowych, spotkań z decydentami Urzędu Zamówień Publicznych, i innych oficjeli, musiał być pod wrażeniem jednoznacznych, udokumentowanych wystąpień, pełnych niekłamanego zaangażowania. Jest najbardziej zdecydowanym orędownikiem ucywilizowania stosunku inwestorów do środowiska projektowego, poprzez uregulowanie kryteriów wyboru wykonawcy i godziwe ceny. Zajmuje się oczywiście aktualizacją kolejnych wydań Środowiskowych Zasad Wycen Prac Projektowych, analizą i popularyzacją również innych zasad wycen. Ponadto książkowe wydawnictwa Izby są w Jego pieczy. Niezwykle rzetelny partner we współpracy, niezawodny w realizacji powierzonych zadań. 21-go października 2007 r ukazał się taki komunikat:Dziś 21-go listopada nasz znakomity Kolega Tadeusz Suwara najmłodszy stażem (może i wiekiem) członek Prezydium. Mało Go jeszcze znam, ale zapowiada się wspaniale. Z szefowania Transprojektowi wyniósł p Tadeusz ogromne doświadczenie w starciach z dwoma bodaj najtrudniejszymi ustawami: o planowaniu przestrzennym i ochronie środowiska. Zwłaszcza w tej ostatniej, zdążył wnieść wiele bardzo istotnych wniosków, które znalazły miejsce w oficjalnym stanowisku \porozumienia B-8. Już obecne zaangażowanie Prezesa Suwary w izbową działalność społeczna w starciu z obowiązkami zawodowymi prowadzenia firmy, graniczy z heroizmem. Trzeba dziękować losowi, że skłonił p. Tadeusza do ścisłej współpracy z nami, a ta już teraz przynosi cenne owoce. Mieczysław Szczepański – przewodniczy regionowi Centralnemu, a zawodowo dba o to, aby metro się rozwijało na pożytek warszawiaków i „Metroprojektu”, któremu przewodzi w trudnej roli prezesa Zarządu. Region jest największy i najbardziej „krnąbrny” Praktyka wskazuje, że trudne i zapędzone życie w Warszawie nie sprzyja aktywności społecznej. Trudne więc zadanie szefa tego regionu. Ze względu na podstawowe zadania zawodowe, prezes Szczepański ma szczególnie obfitą konieczność współdziałania z administracją warszawska. Cenne są Jego doświadczenia z zakresu tych właśnie zależności, z którymi mają do czynienia nadto często również nasi członkowie. W Prezydium p Mieczysław ma za zadanie czuwać nad prawidłowym rozwojem kontaktów z organizacjami pozarządowymi budownictwa, zawieraniem porozumień z tego rodzaju organizacjami oraz udziałem naszych przedstawicieli we władzach tychże. Sympatyczny, bezkonfliktowy, przeważnie uśmiechnięty, niezawodny w dopełnianiu zobowiązań. Mieczysław Szymański – przewodniczy rejonowi Wielkopolskiemu. Jeden z najbardziej dynamicznych członków Prezydium. Analityczny umysł, umiejętność jasnego i skondensowanego formułowania myśli. Energia p Mieczysława pozwala wykrzesać wykraczającą ponad przeciętną, aktywność regionalną. Wśród zadań, które wziął na siebie, jest kompleksowa działalność na rzecz uświadomienia władzom państwowym i samorządowym, a także szkolnictwu wyższemu, jak niezbędny jest wzrost potencjału projektowego, na tle zarysowującego się niedoboru w określonych rodzajach inwestycji. Podejmuje także próbę stworzenia odpowiedniej platformy współpracy z administracją samorządową, tak, aby pojawił się opiniodawczy udział przedstawicieli regionów Izby w planach rozwoju województw. Dodatkowo zajmuje się też przygotowaniem kalendarza Izby. Prawdziwie poznańska solidność i porządek są Jego cechami Henryk Krześniak- wieloletni prezes Biura Projektów Służby Zdrowia, aktualnie przewodniczący Rady Nadzorczej. W Izbie przewodniczy Komisji Rewizyjnej. Merytoryczne powinowactwo tych piastowanych obecnie stanowisk jest bardzo pożyteczne i użyteczne dla działalności Izby. Chciałoby się życzyć każdej organizacji pozarządowej tak rzetelnego i dokładnego, a jednocześnie, współdziałającego w rozwiązywaniu najtrudniejszych problemów, kontrolera. Pan Henryk jest w zasadzie 12-ym członkiem Prezydium. Czynnie udziela się w pracach Prezydium, jest zawsze w biegu wydarzeń, nic nie uchodzi Jego uwadze. W sprawach ekonomicznych i finansowych , ale nie tylko, mamy okazje wysłuchać przemyślane i trafione propozycje. Poza tym to przemiły człowiek i oddany kolega |





Ksawery Krassowski- od początku istnienia Izby, kieruje wszystkimi poczynaniami tej organizacji. Merytoryczna i organizacyjna działalność postępuje ściśle wg harmonogramów przygotowywanych i nadzorowanych przez Prezesa. Jest osobą, która swoim przykładem pobudza do rzetelnej i terminowej pracy wszystkich współpracowników. Charyzmatyczny i niezastąpiony szef organizacji, której powodzenie zależy od społecznej działalności znacznej grupy osób, których zawodowe zajęcia, to kierowanie dużymi jednostkami projektowania. Cieszy się ogromnym uznaniem współpracowników tak etatowych jak tych społecznych. Szeroko pojęte środowisko budownictwa, doskonale zna bezkompromisowe wystąpienia naszego Szefa, gdy jest przekonany o słuszności sprawy, o którą walczy. Potrafi otworzyć nie jedne zamknięte przed Izbą drzwi, a puka w te, które są najważniejsze.
Marek Garliński - prezes największej, zrzeszonej w Izbie organizacji gospodarczej, w której projektowanie stanowi ok 20% produkcji. Bezcenna jest Jego obecność we Władzach Izby, ponieważ doświadczenia zwłaszcza w zagadnieniach wykraczających poza projektowanie są ogromne. Nader często tonuje rozstrzygnięcia prezydium, przyczyniając się do racjonalnego formułowania wniosków. Aktualnie podjął dzieło ożywienia i uatrakcyjnienia katalogu firm „Prezentacje”. Forma tego pisma, w pełni zgodna z wizją V-szefa Izby pojawi się w 2008 roku. Jest zbyt dużo do zrobienia. Poza tym, ma w swojej pieczy kontakty zagraniczne Izby, w tym z organizacjami pozarządowymi o podobnym do Izby charakterze. Dzięki działalności p Prezesa Garlińskiego rosnąć będzie ilość pytań o izbowy consulting poszukiwania krajowych partnerów dla inwestorów zagranicznych.
Zbysław Kałkowski - godny reprezentant Małopolski we władzach Izby. Sposobem bycia roztacza dyskretny urok Galicji. Właściciel małej, lecz aktywnej i skutecznej firmy projektowej. Problemy jednostek „Małe jest piękne” są doskonale reprezentowane zarówno w naszej Izbie jak i w Polskiej Izbie Inżynierów Budownictwa, gdzie p. Zbysław piastuje również funkcje V-prezesa. Często prowadził panele dyskusyjne w roli moderatora; cisną się na usta słowa: niech Pan robi to częściej, bo zawsze było merytorycznie i miło. Zadanie, które podjął, wzorem lat ubiegłych, to propagacja, organizacja „Przeglądu Projektu Inżynierskiego Roku”, a następnie popularyzacja, pochodzących z przeglądu, dobrych wzorców w środowisku projektantów. Erudyta, humanista nie częste zjawisko wśród inżynierów
Jan Tadeusz Kosiedowski (imieniny obchodzi na Jana) i mamy we władzach reprezentanta Pomorza i Trójmiasta. Przewodzi regionowi pomorskiemu, w którym mimo trudnych zadań firmowych, próbuje z powodzeniem ożywić działalność regionalną. Uczestnikom spotkań panelowych, dał wielokrotnie próbkę talentu przejrzystego i precyzyjnego prowadzenia wielokierunkowego dyskursu. Zajmuje się założeniami do bardzo trudnego tematu, fakultatywnego w Europie, a godnego rozważenia w kraju, systemu certyfikacji firm. Podjął zadanie popularyzacji Referencji Wiarygodności Technicznej , uaktywnienia działalności regionów, organizacji posiedzeń Prezydium w siedzibach regionów oraz monitorowania wykorzystania programu KIGNET w środowisku. Ostateczna wersja regulaminu działania regionów, też przypadła p Janowi. Na słowie wypowiedzianym przez JTK można polegać jak na Zawiszy, oczywiście Czarnym.
Andrzej Dzięgielewski - mówi tak szybko, że nie zawsze pozwala na zrozumienie, ale trafia w sedno, zwłaszcza gdy mowa o inwestycjach liniowych. Można chyba powiedzieć, że dzięki Izbie zadzierzgnęła się jedna z poważniejszych przyjaźni zawodowych. Quasi consorcium poznańsko-warszawskie trwa i jest rozwojowe. M.in. dla takich kontaktów warto być w Izbie.
Kazimierz Staśkiewicz „od zawsze” szef Rady Koordynacyjnej Biur Projektów. Prawdziwy „guru” zagadnień związanych z wycenami prac projektowych. Każdy, kto miał okazję słyszeć wystąpienia p. Kazimierza podczas sympozjów szkoleniowych, spotkań z decydentami Urzędu Zamówień Publicznych, i innych oficjeli, musiał być pod wrażeniem jednoznacznych, udokumentowanych wystąpień, pełnych niekłamanego zaangażowania. Jest najbardziej zdecydowanym orędownikiem ucywilizowania stosunku inwestorów do środowiska projektowego, poprzez uregulowanie kryteriów wyboru wykonawcy i godziwe ceny. Zajmuje się oczywiście aktualizacją kolejnych wydań Środowiskowych Zasad Wycen Prac Projektowych, analizą i popularyzacją również innych zasad wycen. Ponadto książkowe wydawnictwa Izby są w Jego pieczy. Niezwykle rzetelny partner we współpracy, niezawodny w realizacji powierzonych zadań. 21-go października 2007 r ukazał się taki komunikat:
Tadeusz Suwara najmłodszy stażem (może i wiekiem) członek Prezydium. Mało Go jeszcze znam, ale zapowiada się wspaniale. Z szefowania Transprojektowi wyniósł p Tadeusz ogromne doświadczenie w starciach z dwoma bodaj najtrudniejszymi ustawami: o planowaniu przestrzennym i ochronie środowiska. Zwłaszcza w tej ostatniej, zdążył wnieść wiele bardzo istotnych wniosków, które znalazły miejsce w oficjalnym stanowisku \porozumienia B-8. Już obecne zaangażowanie Prezesa Suwary w izbową działalność społeczna w starciu z obowiązkami zawodowymi prowadzenia firmy, graniczy z heroizmem. Trzeba dziękować losowi, że skłonił p. Tadeusza do ścisłej współpracy z nami, a ta już teraz przynosi cenne owoce.
Mieczysław Szczepański – przewodniczy regionowi Centralnemu, a zawodowo dba o to, aby metro się rozwijało na pożytek warszawiaków i „Metroprojektu”, któremu przewodzi w trudnej roli prezesa Zarządu. Region jest największy i najbardziej „krnąbrny” Praktyka wskazuje, że trudne i zapędzone życie w Warszawie nie sprzyja aktywności społecznej. Trudne więc zadanie szefa tego regionu. Ze względu na podstawowe zadania zawodowe, prezes Szczepański ma szczególnie obfitą konieczność współdziałania z administracją warszawska. Cenne są Jego doświadczenia z zakresu tych właśnie zależności, z którymi mają do czynienia nadto często również nasi członkowie. W Prezydium p Mieczysław ma za zadanie czuwać nad prawidłowym rozwojem kontaktów z organizacjami pozarządowymi budownictwa, zawieraniem porozumień z tego rodzaju organizacjami oraz udziałem naszych przedstawicieli we władzach tychże. Sympatyczny, bezkonfliktowy, przeważnie uśmiechnięty, niezawodny w dopełnianiu zobowiązań.
Mieczysław Szymański – przewodniczy rejonowi Wielkopolskiemu. Jeden z najbardziej dynamicznych członków Prezydium. Analityczny umysł, umiejętność jasnego i skondensowanego formułowania myśli. Energia p Mieczysława pozwala wykrzesać wykraczającą ponad przeciętną, aktywność regionalną. Wśród zadań, które wziął na siebie, jest kompleksowa działalność na rzecz uświadomienia władzom państwowym i samorządowym, a także szkolnictwu wyższemu, jak niezbędny jest wzrost potencjału projektowego, na tle zarysowującego się niedoboru w określonych rodzajach inwestycji. Podejmuje także próbę stworzenia odpowiedniej platformy współpracy z administracją samorządową, tak, aby pojawił się opiniodawczy udział przedstawicieli regionów Izby w planach rozwoju województw. Dodatkowo zajmuje się też przygotowaniem kalendarza Izby. Prawdziwie poznańska solidność i porządek są Jego cechami
Henryk Krześniak- wieloletni prezes Biura Projektów Służby Zdrowia, aktualnie przewodniczący Rady Nadzorczej. W Izbie przewodniczy Komisji Rewizyjnej. Merytoryczne powinowactwo tych piastowanych obecnie stanowisk jest bardzo pożyteczne i użyteczne dla działalności Izby. Chciałoby się życzyć każdej organizacji pozarządowej tak rzetelnego i dokładnego, a jednocześnie, współdziałającego w rozwiązywaniu najtrudniejszych problemów, kontrolera. Pan Henryk jest w zasadzie 12-ym członkiem Prezydium. Czynnie udziela się w pracach Prezydium, jest zawsze w biegu wydarzeń, nic nie uchodzi Jego uwadze. W sprawach ekonomicznych i finansowych , ale nie tylko, mamy okazje wysłuchać przemyślane i trafione propozycje. Poza tym to przemiły człowiek i oddany kolega


